Relacje partnerskie?

„Nie ma już dobrych mężczyzn”

„Nie mam szczęścia wśród mężczyzn..”

„…Nie zasługuję na prawdziwą miłość…”

„A co ja poradzę, że takich przyciągam…”

To w co wierzysz, tworzy Twoją rzeczywistość…

Czy uważasz że nie ma właściwych mężczyzn. A wszyscy których spotykasz są „wadliwi”. To masz racje tak będzie tak długo jak będziesz w to wierzyć.

Czy uważasz że inne kobiety zasługują na dobrą relację ale Tobie się to nie przytrafi.
To masz rację tak będzie? tak długo jak wierzysz że to kwestia szczęścia.

Albo gdy czujesz że w Twoim życiu coś poszło nie tak (rozpadł się Twój poprzedni związek) i to z Tobą coś jest nie tak. 
To masz rację, tak długo jak tak myślisz to świat będzie Ci to pokazywał. 

Czy nie potrafisz już wierzyć, przyznać się przed sobą że pragniesz szczęśliwej relacji?

Wydaje Ci się że tyle razy już byłaś zraniona że nie potrafisz już uwierzyć? zaufać w to że możesz otworzyć się na meżczyznę bo wydaje Ci się że już nikogo tak nie pokochasz i możesz tylko sama ranić. Jeśli w to wierzysz to tak jest.

Czy wydaje Ci się że masz magnez na „nieodpowiednich mężczyzn”

Przestałaś wierzyć w wielkie słowa i czyny i nie wymawiasz nawet tego słowa na „M….” bo wydaje Ci się oszustwem? Poddałaś się, uznałaś że to już nie dla Ciebie.

Jeżeli w to wierzysz to tak jest. 

A przecież kiedyś wierzyłaś w miłość że może napełniać serce, zmieniać świat i życie.

I kluczowe pytanie. Dlaczego tak bardzo każesz się takimi wyborami, myślami? które nie pozwolą Ci na lekkość i radość jako kobiecie w relacji? 

  Ale wiesz co? Możesz wybrać inaczej.

Możesz przestać karać siebie za przeszłość, za złamane serce, za zaufanie, które kiedyś zostało zranione.
Możesz przestać wierzyć, że coś jest z Tobą nie tak, skoro nie udało się wcześniej.
To nie Ty jesteś „wadliwa”. To przekonania, które nosisz w sobie, tworzą ten mur.
Mur, który oddziela Cię od lekkości, bliskości i miłości, której w głębi serca nadal pragniesz.

   Możesz to zmienić.

Bo wciąż jest w Tobie ta część, która kiedyś wierzyła w miłość, która napełnia serce i zmienia życie.

I ona nie zniknęła. Po prostu została przykryta lękiem.

Dlaczego nadal wybieram myśli, które nie pozwalają mi być szczęśliwą kobietą w relacji?

Zwykle zaczęło się wcześniej niż myślisz. Bardzo często schemat poranionej miłości wynosimy z domu.

Gdy nie byłaś dzieckiem. które czuło że jest kochane i akceptowane nie dajesz sobie prawa na miłość w związku jest coś…jakiś paradygmat który pozwala CI na emocjonalne samookaleczanie.

Bardzo często tak jest bo widziałaś jak tata traktował mamę, a ona przyjmowała to co niedopuszczalne za dopuszczalne i Ty też tak masz.

Bardzo często musiałaś stawać do roli, do której jako dziecko nie byłaś w stanie stanąć powierniczki opiekunki dla mamy.

Bardzo często nie czułaś że mam kocha tatę, tylko z jest z nim bo trzeba wychować dzieci wiec Ty też związek traktujesz w kategoriach obowiązku.

I mogłabym tak długo pisać jeszcze jak to mogło u Ciebie być. Natomiast kluczowe jest to czy Ty chcesz mieć tak jak Twoi rodzice, przenieś ten schemat poranionej miłości na swoje życie?

Ja pomagam kobietom zadawać właściwe pytania. I znajdować odpowiedzi, które płyną prosto z ich serca.
Bo dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa zmiana. Jeśli czujesz, że to o Tobie — napisz do mnie.

Inspirujące źródła (dla serca i umysłu):

“Kobiety, które kochają za bardzo” – Robin Norwood
Dla kobiet, które ciągle wiążą się z “niewłaściwymi” mężczyznami.

„Nie zaczęło się od Ciebie” Marek Wolynn
książka na temat dziedziczenie traum, przekonań i emocji przez pokolenia,

“Pokochaj siebie” – Louise Hay
Jeśli Twoje myśli Cię ranią, to ta książka pokaże Ci, jak je uzdrowić.

“Zakochaj się w życiu” – Sarah Knight
Dla kobiet zmęczonych kontrolą, perfekcjonizmem i przekonaniem, że trzeba „zasłużyć”.

“Miłość. Co robić, gdy jej szukasz, a ona nie przychodzi” – Katherine Woodward Thomas
Psychologiczna podróż przez przekonania i blokady, które oddzielają nas od miłości.